poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Recenzja: Szampon aloesowy Equilibra.

Przedstawiam szampon, który zdobył moje serce już po pierwszym myciu.


Na wstępie napiszę, że  mam łojotokowe zapalenie skóry głowy, jest bardzo kapryśna, wrażliwa. Często jest tak, że pozornie świetny szampon po kilku myciach przestaje mi pasować,nagle pojawia się łupież, przetłuszczanie z prędkością światła, okropny świąd i wzmożone wypadanie włosów. Dlatego ciężko dobrać mi odpowiedni środek do mycia włosów. Nie wymagam cudów-nawilżenia, sklejania rozdwojonych końcówek, wygładzania. Mój szampon ma dobrze czyścić i nie powodować problemów ze skórą głowy przy codziennym myciu.

Zacznijmy od składu:
Wyciąg z aloesu- ma działać nawilżająco na włosy i skórę głowy, łagodząco, przyspieszać regeneracje naskórka, normalizować przetłuszczanie.
Ammonium Lauryl Sulfate i TEA-Lauryl Sulfate- mnie ten zestaw nie podrażnia. Dodatkowo Lauramidopropyl Betaine ma łagodzic ich działanie drażniące, działać oczyszcająco i odżywczo.
Sól z morza martwego- według producenta pierwiastki zawarte w niej maja remineralizować trzon włosa.
Polyquaternium-44-polimer- pozostawia na włosach "otoczkę ochronną", może obciążać włosy. Mi w tym szamponie nie przeszkadza.
C12-13 Alkyl Lactate- emolient- na skórze rozkłada się do kwasu mlekowego, zapobiega wyparowywaniu wody ze skóry i włosów.
Caprylic Capric Glicerydes-emolient, emulgator- działanie nawilżające, wygładzające.
Polyquaternium-7-polimer- podobnie do Poluquaternium-44 pozostawia na włosach otoczkę ochronną, nawilża.
Dalej zapach, konserwanty, regulatory pH.
Szampon nie zawiera SLS, SLES, parabenów, alergenów.

Według producenta szampon ma być łagodny, oczyszczający, nawilżający. Obietnice te są w 100% spełnione. Włosy po myciu są oczyszczone, odbite od nasady,puszyste, ale jednocześnie gładkie, takie mięsiste, błyszczące. Nic nie swędzi! Dodatkowo nie przetłuszczają się szybciej, mam wrażenie, że nawet spowolnił się ten proces. Bez problemu zmywa z włosów oleje, nie radzi sobie jedynie z olejkami na parafinie-tu potrzeba dwóch, a nawet trzech myć.

 Konsystencja jest dziwna, taka lekko żelowa, gęsta, świetnie się pieni. Jest bardzo wydajny.Używam go już prawie trzy  tygodnie, czasami używa go też  moja mama i pozostało go w butelce niewiele mniej niż połowa. Nie jest perłowy, ma zieloną barwę.

Na pewno do niego wrócę, jest zdecydowanie jednym z najlepszych szamponów jakich do tej pory używałam.
Kupiony na DOZ.PL w cenie 17,89zł za 250ml.


Nawiasem mówiąc: wczoraj złożyłam kolejne już zamówienie na ZSK, w planach mam przygotowywanie serum do końcówek włosów oraz wcierki przyśpieszającej porost. Oby tylko paczuszka zdążyła przed długim weekendem!
Pozdrawiam, Semper Femina. ;)
Facebook

9 komentarzy:

  1. z aloesowych próbowałam mypa i natur vital (i lepszy okazał się natur vital mimo sles i mniejszej ilości aloesu)

    ten dodaję do zakładki z planowanymi zakupami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ten aloesowy z Mypy, nie sprawdził się u mnie. Ten jest o niebo lepszy.:)

      Usuń
  2. ooo, skoro lepszy od tego z Mypy to muszę go mieć :D dosłownie, właśnie zamawiam na dozie :D dzięki za recenzję :*

    OdpowiedzUsuń
  3. w lutym będzie mój hihihi :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A jaki masz rodzaj włosów: wysoko- czy niskoporowate?

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz powoduje jeden uśmiech więcej na mojej buzi. :)
Nie życzę sobie komentarzy o treści "Zapraszam na mojego bloga". Takie reklamy będą natychmiast usuwane.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...