Po powitaniu należałoby się przedstawić. Na razie chciałabym pozostać przy nicku: SemperFemina (z łac. zawsze kobieta) mam 20 lat, i jestem przyszłą panią farmaceutką i przyszłą panią kosmetolog.
Pomysł założenia bloga miałam już parę miesięcy temu. Odwlekło się to trochę w czasie, może trochę sama wykręcałam się, a to brakiem czasu, a to dużą ilością nauki, a to przekonaniem, że jednak pisać ładnie nie potrafię, aż do dziś, gdy stwierdziłam: "a co mi tam, spróbuję!" . Do założenia bloga namawiał mnie też mój ukochany, obiecując, że będzie mi w tym pomagał. Nawet zgodził się testować niektóre kosmetyki... Nie mogłam zmarnować takiej okazji. :)
Mam bzika na punkcie pielęgnacji włosów i cery. Włosy uparcie zapuszczam, pewnego dnia spontanicznie decyduję się na obcięcie, cieszę się dwa dni, potem płaczę i znów uparcie zapuszczam. O cerę dbam szczególnie, ponieważ wraz z wkroczeniem w wiek dojrzewania stała się dość problemowa, niestety nie obce są mi popękane naczynka, podrażnienia, zaskórniki, gule czy rozszerzone pory. Powoli wkraczam w świat półproduktów, a co za tym idzie kosmetyków, które mogę zrobić sama w domu, które będą miały dobre składy, dobrane do moich potrzeb (przy okazji kremami obdarowywane są prawie wszystkie kobiety w rodzinie).
Zapraszam do podglądania!
Pozdrawiam, Semper Femina. ;)
widzę, że mamy wiele wspólnego :) i ja też jestem tu "nowa" ;)
OdpowiedzUsuń