Obietnice producenta:
Propolis od najdawniejszych czasów był ceniony za swoje pożyteczne właściwości lecznicze. Do dzisiaj ludzie ratują się propolisem, leczą nim choroby. Propolis pomaga w przywróceniu życiowych sił organizmu i w podtrzymywaniu piękna i młodości. Syberyjska zielarka Agafia Jermakowa często stosowała propolis do przygotowywania balsamów do włosów.
Babcia Agafia mówiła: „Aby Twoje warkocze były grube i piękne poszukaj propolisu z kolorowych i pachnących kwiatów, dodaj smółki z szyszek chmielu, miód wielokwiatowy i mydlnicę lekarską i opłukuj tym włosy, a będą piękne i puszyste”.
Przy tworzeniu balsamu № 4 na kwiatowym propolisie uzupełniono recepturę babci Agafii organicznym kwiatowym woskiem, olejkami eterycznymi Wiązówki i Werbeny, żeby nadać waszym włosom jeszcze większą objętość i puszystość.
Balsam na kwiatowym propolisie sprawia, że włosy stają się gładkie, posłuszne, dobrze się układają i zyskują dodatkową objętość.
Skład:
Aqua with infusions of: Pinus Palustris Wood Tar, Beeswax, Pollen Extract, Anthemis Nobilis Flower Oil, Rosa Centifolia Flower, Humulus Lupulus Cone Tar, Mel, Jasminum Officinale Flower Wax, Spirea Ulmaria Oil, Verbena Officinalis Oil, Propolis Extract Milk, Cetearyl Alcohol, Cetyl ether, Behentriomnium Chloride, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid.
Bardzo dużo ekstraktów! Brak parabenów, SLS, silikonów. Bardzo dobry skład.
Zastosowanie:
Do włosów osłabionych, wypadających.
Sposób użycia:
Nanieść na wilgotne umyte włosy, rozprowadzić równomiernie na całej długości, zostawić na 1-2 minuty, zmyć wodą. Do codziennego stosowania.
Balsam zapakowany jest w butelkę o pojemności 600 ml. Dozownik jest bardzo praktyczny- łatwo wycisnąć odpowiednią ilość produktu. Minusem jest to, że nie widać ile odzywki zostało, ja sobie radzę za pomocą wykałaczki :). Balsam nakładam na krócej niż proponowane przez producenta 2 minuty, po takim czasie moje włosy były obciążone, szybciej się przetłuszczały. Teraz nakładam na włosy i dosłownie po kilkunastu sekundach spłukuję, bardzo dokładnie. Włosy łatwo się rozczesują, nawet jeśli uda mi się je mocno splątać podczas mycia, są gładkie (czuć to już podczas spłukiwania), puszyste, miękkie w dotyku. Pięknie pachną kwiatowym aromatem przez cały dzień.Konsystencja jest dość rzadka, przez co odżywka nie jest szalenie wydajna. Użyłam jej około 15 razy i pozostało mi, mniej więcej, 1/3 opakowania. Myślałam, że taka ogromna butla starczy mi na dłużej..
Balsam można zakupić w sklepie Kalina w cenie 18,50zł za 600ml.
Podsumowując, przyzwoita odżywka ze świetnym składem, która mogłaby być bardziej wydajna- doliczając koszty wysyłki przy zakupie solo, okazuje się, że jej zakup wcale nie jest aż tak opłacalny.
Poza tematem: Na Wizażu pojawiła się dziś wiadomość o wycofywaniu niektórych produktów marki Alterra z drogerii Rossmann. Ma to dotyczyć między innymi olejków do masażu, oraz odżywki z morelą.. Ciężko mi wierzyć w to, na tym samym portalu mamy przecież teraz konkurs związany z markami własnymi, w tym także z Alterrą. Jeśli to prawda to naprawdę wielka szkoda, odżywka z morelą była jedną z moich ulubionych. Niedroga, bardzo wydajna i świetnie działała na włosy. :( I olejek z granatem :( Mam nadzieję, że to tylko plotka i jednak nic takiego się nie dzieje...

Coraz większą furrorę robią te rosyjskie kosmetyki ;)
OdpowiedzUsuńCo do Alterry również o tym słyszałam. Muszę kupić kilka opakowań olejków bo podobno to prawda...
Do tej pory mialam do czynienia tylko z serum babuszki agafii ale nabralam ochoty na wiecej. w sklepie kalina upatrzylam juz kilka wlosowych produktow na ktore mam chrapke :)
OdpowiedzUsuńco do alterry to nie slyszalam o tym... fajne sa te olejki ale plakac za nimi nie bede, przerzucilam sie ostatnio na oliwke babydream fur mama
tę oliwkę też bardzo lubię :) pachnie dzidziusiem :D
UsuńGdzie nie patrzę tam rosyjskie kosmetyki :)
OdpowiedzUsuńFaktycznie, ejst mały boom na te rosyjskie kosmetyki, ale przyznam szczerze, że sama mam ochotę wypróbować:D
OdpowiedzUsuńJak ja pragnę tych rosyjskich kosmetyków. Ciągle ostatnio na blogach je widuję.
OdpowiedzUsuńChętnie bym coś wypróbowała, ale denko to denko, bo nie mam juz miejsca gdzie tego wszystkiego trzymać :D
jestem bardzo ciekawa rosyjskich kosmetykowi,nie mialam możliwości ich użycia;/
OdpowiedzUsuńpozdrawiam;)
obu nie wycofali bo uwielbiam masę z alterry :(
OdpowiedzUsuńco do balsamu to ja mam na cedrowym propolisie :)
cedrowy tez mnie kusił :) a że mama i tak chce serum zamówić to pewnie trafi do koszyka :p
UsuńJa mam na brzozowym propolisie i jest wydajna :), ale ja ogolnie pomalutku zuzywam kosmetyki.
OdpowiedzUsuńJa się własnie zastanawiam, jak to możliwe, ze taka butla starcza na niedużo więcej czasu od 200ml Alterry. Tamta starczała mi na miesiąc używania.. Może dlatego, ze jest gęstsza.
UsuńJest boom na nie, bo mają świetne składy i cena nie jest j jakaś bardzo zabójcza :D
OdpowiedzUsuńJa mam balsam na łopianowym propolisie i świetnie się u mnie sprawdza.
OdpowiedzUsuńTadaam-no i mam-tak bardzo chcę ten balsam-w końcu się skuszę,pozdrawiam
OdpowiedzUsuńja uwielbiam szampon chlebowy babci agafii jest rewelacyjny! i co bardzo dziwne bardzo trudno go upolować!
OdpowiedzUsuńMi te rosyjskie szampony nie podeszły jakoś :(
Usuń