wtorek, 11 września 2012

Recenzja: Naturalis, ananasowy peeling enzymatyczny z ekstraktem z wierzby


Czyli Semper się złuszcza. :) Jak już kiedyś pisałam, moim ulubionym peelingiem do twarzy jest korund. Czasami jednak sięgam po delikatniejszą alternatywę. Miałam już peeling enzymatyczny z BU, niedawno skusiłam się na ten z Naturalisa.



Obietnice producenta:
• papaina i bromelaina - aktywne enzymy bardzo łagodnie, bez
potrzeby pocierania, rozpuszczają i ułatwiają usunięcie
zrogowaciałych warstw naskórka, nie generując przy tym silnego
podrażnienia.
• ekstrakt z ananasa - dzięki zawartości cukrów, pierwiastków
takich jak magnez, potas, cynk oraz niezwykle cenny mangan,
wykazuje silne przeciwzmarszczkowe, nawilżające, zwiększające
elastyczność oraz sprężystość skóry
• ekstrakt z kory białej wierzby - dokładnie oczyszcza i zwęża
rozszerzone pory, dzięki zawartości naturalnej aspiryny (kwasu
acetylosalicylowego) działa przeciwzapalnie, zmniejsza
podrażnienia, przyspiesza gojenie wyprysków
• witamina C - delikatnie rozjaśnia przebarwienia, działa
antyoksydacyjnie.
• proteiny owsiane i krzemionka - działają łagodząco,
przeciwzmarszczkowo


Wskazania:


•    cera starzejąca się, zwiotczała
•    każdy rodzaj cery naczyniowej – do maseczki można dodać tonik
     do cery naczyniowej
•    trądzik różowaty
•    cera sucha, wrażliwa
•    cera mieszana, łojotokowa – do maseczki można dodać Tonik
     Normalizujący
•    cera trądzikowa – dla wzmocnienia efektu przeciwtrądzikowego
     dodać zamiast wody Tonik Normalizujący
•    przed zabiegami z dermarollerem, sonoforezą
•    w trakcie kuracji retinoidami oraz kwasami 
•    do ciała przed zabiegami antycellulitowymi

Sposób użycia:

Peeling otrymujemy w postaci proszków. Przed użyciem należy je wymieszać ze sobą. Peeling stosujemy na oczyszczoną skórę. Do niewielkiej porcji proszków dodajemy wody, lub hydrolatu (nie łączyć z hydrolatem różanym!!), mieszmay do uzyskania konsystencji niezbyt gęstej papki. Po nałożeniu na twarz nie można dopuścić do zaschnięcia, pryskamy więc twarz hydrolatem/wodą/ bierzemy gorącą kąpiel. Nakładamy na 5-10 minut, przy wrażliwej cerze możemy ten czas skrócić do pięciu.

Skład:

Talc, Oryza Sativa (Rice) Starch, Ananas Sativus Extract (Bromelain) , Salix Alba Extract, Hydrolyzed Oat Protein, Sodium Carrageenan , Algin , CI 77891 (Titanium Dioxide) , Sodium Carboxymethyl Starch , Lactose, Parfum (Fragrance) , Papain, Silica , Ascorbic Acid, Maris Aqua (Sea Water/Eau de Mer) .

Moja cera nie jest wrażliwa na talk- nie zapycha mnie. Można by się doczepić dodatku zapachowego, na szczęście nie zauważyłam podrażnienia. A muszę przyznać, że zapach jest cudowny, bardzo owocowy. Naprawdę udany, nie jest nachalny, lekko słodki. Cudo!



Peeling zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Stosuję go raz w tygodniu, rozrabiam z wodą. Doskonale złuszcza naskórek, radzi sobie z nieestetycznie odstającymi skórkami. Myślę, że w swym działaniu jest mocniejszy niż peeling enzymatyczny z  BU. Skóra po zmyciu ma zdrowy rumieniec, jest baaaardzo gładka. Pory na policzkach są lekko zwężone (jeśli po peelingu dodam jeszcze glinkową maseczkę to już w ogóle prawie ich nie ma :p), niespodzianki bledsze. Nie zauważyłam spektakularnego nawilżenia, ale nie mogę też powiedzieć, że skóra jest wysuszona i błaga o błyskawiczne posmarowanie kremem. Jego wydajność zależy od tego jak bardzo gęste papki robimy. Ja mam połowę opakowania, starczy mi ona na około 6 użyć. Na pewno kupię jeszcze nie raz, urzekł mnie jego słodki zapach, a i jeśli chodzi o działanie nie mam mu nic do zarzucenia.
Cena: 12,50zł/30g.

A Wy jaką formę złuszczania najbardziej lubicie? :)


10 komentarzy:

  1. To coś dla mnie, pewnie spodobałby mi się :) Moja skóra toleruje jedynie peelingi enzymatyczne, po mechanicznych mam od razu podrażnienie i wysyp.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny, tylko ten talk nie dla mnie :( ale pozostałe składniki jak najbardziej na plus!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresował mnie ten peeling zwłaszcza ze względu na ekstrakt z kory białej wierzby.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jeszcze nie miałam :) Póki co stosuje drogeryjne peelingi (jak nie zapomnę) , ale chcę w końcu byc w tym regularna . Jednak moje lenistwo wychodzi z tego , że nie znalazlam jeszcze kosetyku idealnego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znalazłam idealne masło do ciała a i tak mam problem z regularnym używaniem, także nie chce Cię martwić, ale.. to chyba nie ten powód :D:D

      Usuń
  5. Najbardziej lubię peelingi enzymatyczne z bromelainą i papainą właśnie :) Mechaniczne nie są niestety wskazane do mojego typu cery :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mojej cery teoretycznie też nie, ale jednak korund mi baaardzo służy.

      Usuń

Każdy komentarz powoduje jeden uśmiech więcej na mojej buzi. :)
Nie życzę sobie komentarzy o treści "Zapraszam na mojego bloga". Takie reklamy będą natychmiast usuwane.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...