niedziela, 30 grudnia 2012

Mazidła: błoto termalne z siarką.

Z błotkiem wiązałam naprawdę wielkie nadzieje. Nie wiem czemu od razu założyłam, że mi się spodoba i zamówiłam większe opakowanie- 100 gram.

Obietnice producenta:
Błoto termalne z siarką zawiera ok. 7% pierwiastkowej siarki i pochodzi z gorących źródeł siarkowych z Doliny Ebro. Gromadzi się w przybrzeżnych osadach na głębokości ok. 3 metrów skąd jest wydobywane, następnie oczyszczane, suszone na słońcu, rozdrabniane i poddawane sterylizacji za pomocą promieniowania gamma.Błota, z uwagi na dużą zawartość krzemu, który poprawia oraz utrzymuje właściwą elastyczność skóry i naskórka, są szczególnie cennym składnikiem kosmetycznym wykazującym działanie ujędrniające i rewitalizujące zwiotczałą, starzejącą się skórę.Dzięki dużej mocy absorpcyjnej, błota są również bardzo użyteczne w pielęgnacji skóry tłustej, trądzikowej i zanieczyszczonej. Wywierają również korzystny wpływ w przypadku leczenia guzów, wrzodów, egzemy, oparzeń i innych dermatologicznych dolegliwości przy jednoczesnym zmniejszeniu ryzyka powstawania blizn.Błoto nałożone na skórę działa okluzyjnie zwiększając temperaturę skóry i mikrocyrkulację w tkance łącznej. Skóra osiąga pewien stopień uwodnienia i zdolności wchłaniania.Siarka jest nazywana minerałem piękna ponieważ jest niezbędna do utrzymania prawidłowego wyglądu skóry, włosów i paznokci. Siarka zawarta w błocie oczyszcza gruczoły łojowe, działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie.
Sposób użycia i zastosowanie:

Produkty dla cery tłustej, trądzikowej i z łuszczycą: maseczki ściągające i oczyszczające do twarzy, ciała, maseczki do włosów przetłuszczających się i z łupieżem; kąpiele i okłady błotne; peelingi, mleczka zmywające, żele myjące i szampony


Pierwsze, co zwraca na siebie uwagę po otwarciu opakowania to zapach. Nie dziwię się, ze Smok Wawelski padł po zjedzeniu owieczki :D. Toż to od samego zapachu człowiekowi się robi słabo. Oczywiście nie zaliczam tego jako minus maseczki, podejrzane byłoby gdyby pachniała fiołkami. Niemniej, wrażliwe nosy niech się dobrze zastanowią.

Maseczkę bardzo łatwo rozrobić do odpowiedniej konsystencji. Po nałożeniu  na skórę zasycha mniej niż znane mi glinki. Łatwo zmywa się z twarzy. I to niestety, to byłoby na tyle z  plusów.  Nie wiem dlaczego, ale jest to produkt, którego działaniem czasami jestem zachwycona (ściągnięte pory, wygładzona skóra, rozjaśniona), a następnym razem skóra jest zaczerwieniona (mimo że przed nałożeniem nic złego się z nie nie działo, czas trzymania maseczki też nie zmienił się) i poza tym nic.  Czasami stosuję ją punktowo na wypryski- przyśpiesza znikanie niespodzianek.


Dziwny produkt, raczej nie kupię kolejnego opakowania. Wolę maseczki, które działają zawsze, a  nie w zależności od fazy księżyca czy innych faz niewiadomo czego...

Cena:

50g- 8,71 zł
100g- 14,99 zł
200g- 26,99 zł
Do kupienia tutaj.

Ja swoje błotko rozdaje znajomym, może akurat komuś przypasuje bardziej niż mi?

7 komentarzy:

  1. Zmiana reakcji maseczki może wynikać z warunków "atmosferycznych" Ciebie otaczających. To, że na twarzy teraz wyskakuje ci zaczerwienienie po jej zastosowaniu mnie nie dziwi. Na dworze siarczysty mróz, w domu suche i cieple powietrze. Nie sprzyja cerze a nakładając na twarz coś o właściwościach siarkowych nie odnajduje się w takich warunkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już z miesiąc nie nakładałam jej na paszczę ;). Także możliwe, ze masz rację co do czynników atmosferycznych, ale w moim wypadku nie o to chodzi.

      Usuń
  2. A ja chętnie zaryzykuję i sprawdzę jego działanie:) Zniosę nieprzyjemny zapach. Czego się nie robi dla ładnej cery:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja uwielbiam wszelkie błota, dlatego pomyślę nad jego zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajnym tonem napisana recenzja :)
    ja zastanawiam się nad zamówieniem biosiarki, żeby ją dodawać do maseczek czy toników, ale ciągle się waham

    OdpowiedzUsuń
  5. http://www.biochemiaurody.fora.pl/antyoksydanty-zewnetrznie-nawilzanie-anti-aging,6/program-pielegnacji-mlodej-skory,376.html
    ''I jeszcze jedno, wiem, że nie powinnam się wtrącać, ale nie mogę się powstrzymać, bo to dla twojego dobra, gdy widze ilosc twoich recenzji i ilosc probek jakimi ciagle meczysz twoja mloda skore to jestem przerazona. Mam nadzieje, ze tak nie bedzie, ale im wiecej tego stosujesz tym bardziej narazasz swa skore na uczulenia w przyszlosci, gdy bedziesz miec 30-40 lat byc moze bedziesz miec tak wrazliwa skore ze nie bedziesz mogla uzywac wiekszosci kosmetykow. Wg mnie szkoda skory, kosmetyki nie sa zle, a wielokrotnie pomocne, pod warunkiem, że uzywa sie je z glowa, a nie traktuje jak "zabawki", w przeciwnym razie moga sie one okazac nie tak niewinne jak to sie nam wydaje. I nie chodzi tutaj o rozleniwienie skory ale o zwiększenie podatnosci na uczulenia i podraznienia. Oczywiście ta zasada dotyczy wszystkich w każdym wieku.'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz teraz ten cytat wklejać na wszystkie blogi?;)


      Moja skóra ma się dobrze, akurat w kwestii pielęgnacji twarzy jestem minimalistką. ;)

      Usuń

Każdy komentarz powoduje jeden uśmiech więcej na mojej buzi. :)
Nie życzę sobie komentarzy o treści "Zapraszam na mojego bloga". Takie reklamy będą natychmiast usuwane.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...