wtorek, 10 grudnia 2013

Geniusz w nawilżaniu- tonik z glukonolaktonem.

Znacie glukonolakton? Ja nazbierałam kilka jego próbek, ponieważ często jest dodawany gratisowo do zamówień ze ZSK. Tej jesieni rozpoczęłam użwanie Atredermu i moja skóra woła o porządne nawilżenie. Postanowiłam więc wypróbować moc glukonolaktonu.
Czym jest glukonolakton?
Jest to kwas PHA, ma więc właściwości antyoksydacyjne, silnie nawilżające, przeciwzapalne, regenerujące, wygładzające. Pomocny w walce z szorstkością skóry, zmarszczkami i przebarwieniami i rozszerzonymi porami. Wspomaga  przenikanie składników aktywnych. W swoim działaniu jest bardzo delikatny, dlatego mogą go używać nawet osoby z cerą wrażliwą, naczynkową (zmniejsza widoczność naczynek!), czy z trądzikiem różowatym. Poleca się go również osobom z atopowym zapaleniem skóry. Właśnie informacje o delikatności przekonały mnie do zaryzykowania i stosowania go w duecie z Atredermem, który dość silnie podrażnia moją skórę. Nie należy  jednak stosować go na skórę zranioną,  z opryszczką.
Oczywiście w czasie jego stosowania unikamy opalania się, kontaktu  z oczami. Na początku wypadałoby tez uważać na to, co się kładzie na skórę po zastosowaniu toniku. Jeśli używacie kremów z kwasami, witaminą c, czy tak jak ja retinoidów, należy zrobić próbę na małym fragmencie skóry, czy na pewno nie podrażnia Was taka mieszanka.
Glukonolakton można stosować w stężeniu do 15%. Ja stosuję tonik 5%.

Skład:
Glukonolakton-5g
Mocznik-3,5g
Kwas hialuroniowy-5g
Kolgena i elastyna-2g
Woda- do 100g

Jak widać, skład toniku jest prosty i mocno ukierunkowany na nawilżanie skóry. Kwas hialuroniowy, mocznik, kolagen i elastyna to doskonałe humektanty.  Wcześniej stosowałam tonik bez ostatniego składnika, ale zauważyłam, że data ważności zbliża się ku końcowi więc postanowiłam zużyć :). Wiem, ze ten składnik na pewno nie zaszkodzi mojej skórze. pH takiej mieszanki wynosi około 4,5, nie musiałam więc regulować jego odczynu. Jeśli jednak mieszacie glukonolakton ze składnikami, które bardziej zmieniają odczyn roztworu powinnyście pH ustalać w roztworze o temperaturze 30-40ºC.

Nie zaryzykowałam i nie stosuję go przed nałożeniem Atredermu, za to doskonale sprawdza się nałożony 2-3 godziny po nałożeniu Atredermu. Nawet jeśli skóra po nocy z Atre jest napięta, ten tonik doskonale ją łagodzi, rozluźnia, zmniejsza zaczerwienienia. Nie uzyskałam takich efektów po samym stosowaniu mocznika i kwasu hialuronowego. Bardzo dobrze koi skórę po depilacji.
 Nie potrzeba długiego czasu stosowania, żeby zauważyć, że skóra wygląda lepiej. Od kilku dni smaruję nim też twarz mojego P. i  wreszcie nie straszy łuszczącym się nosem ;).

Polecam wszystkim szorstkoskórym ;). Szczególnie teraz, gdy zimny wiatr i mrozy zaczną dawać się nam we znaki, skutecznie zmniejszając poziom nawilżenia skóry. :)


2 komentarze:

  1. Bardzo fajny tonik, aż pożałowałam, że nie mam w zapasach PHA.

    O proszę, od kiedy się atredermujesz? Jak efekty? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na mnie taki tonik sprawdza się świetnie, zreszta uwielbiam samorobione kosemtyki:)

    Zapraszam też na konkurs na moim blogu, do wygrania zestaw hammam: czarne mydło Savon Noir i rękawica Kessa!
    http://madie.randan.pl/konkurs-wygraj-zestaw-hammam-czarne-mydlo-savon-noir-i-rekawice-kessa/
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz powoduje jeden uśmiech więcej na mojej buzi. :)
Nie życzę sobie komentarzy o treści "Zapraszam na mojego bloga". Takie reklamy będą natychmiast usuwane.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...