Karagenian jest ekstraktem z alg. Ma właściwości filmotwórcze na powierzchni skóry. Dodatkowo jest silnie hydrofilowy ("lubi wodę"). Dzięki temu zapobiega utracie wody przez skórę. Nazywany jest też silikonem roślinnym. Faktycznie, jego konsystencja przypomina mi silikonowe bazy pod makijaż. Jest bogaty w minerały (jod, magnez, wapń, mangan, cynk), wzmacnia odporność skóry na czynniki zewnętrzne, wzmacnia włosy. W kosmetykach do twarzy stosuje się go w stężeniu do 10%, w pielęgnacji włosów- do 5%. Polecany dla cery suchej, dojrzałej, trądzikowej. Przyśpiesza gojenie ran i działa przeciwzapalnie.
Karagenian stosowałam na kilka sposobów:
1. Szampon
Woda destylowana do 100%
Guma ksantanowa 1%
Glukozyd laurylowy 15%
Glukozyd kaprynowo-kaprynowy 12%
Re-fat 2%
Karagenian 4%
FEOG 1%
Kwas mlekowy- do regulacji pH.
Efekt po myciu bardzo mnie zaskoczył. :) Dawno nie miałam tak gładkich włosów! Gładkie, bardzo błyszczące, nawet bez użycia odżywki czy serum na końcówki. Włosy początkowo nie wyglądały na obciążone, ale po 2-3 myciach zauważyłam, że są krócej świeże. Zmniejszyłam więc stężenie karagenianu do 2% i to był strzał w dziesiątkę. :) Włosy wyglądają jak po użyciu nabłyszczacza, ale nie są przyklejone do skóry głowy. Po myciu tym szamponem spokojnie mogę nie nakładać odżywki, nie mam problemów z rozczesywaniem. Szampon testowała również moja mama o kręconych włosach i koleżanka z włosami o wyższej porowatości. Loki mojej mamy były bardziej zdefiniowane, sprężyste. Koleżanka również jest zadowolona z takiej mieszanki, włosy przetłuszczają jej się mniej niż po szamponach drogeryjnych i mają niesamowity blask. Na pewno pokażę Wam efekt po w aktualizacji włosowej. :)
2. Dodatek do oleju
Gdy zauważałam, ze moja skóra zaczyna być bardziej ściągnięta, sucha, dodawałam niewielką ilość karagenianu do oleju. Wspomagał jego działanie, skóra szybciej odzyskiwała odpowiedni poziom nawilżenia, była delikatnie napięta, wygładzona. Taka mieszanka wchłaniała się też o wiele szybciej niż sam olej.
3. Dodatek do maseczki
Polubiłam dodawać karagenian do maseczek glinkowych, które bardzo szybko zasychały na mojej twarzy. Zdecydowanie opóźnia czas wysychania, przez co trudniej o wysuszenie i podrażnienie (zbyt długo trzymana na twarzy glinka zielona potrafi zrobić spustoszenie na twarzy).
4. Kremy
Karaganian świetnie sprawdza się też w kremach. Lekko napina skórę, nawilża. Dzięki niemu kremy charakteryzują się szybsza wchłanialnością i pozostawiają skórę bardzo gładką. Jak po silikonowej bazie. :)
Gdzie jeszcze można stosować karagenian?
-Myślę, że na pewno dobrze sprawdziłby się w serum zabezpieczającym końcówki włosów;
-Mgiełki nawilżające do włosów i ciała, np z dodatkiem aloesu, kwasu hialuronowego;
-Jako dodatek do odżywek, które niezbyt dobrze sprawdzają się solo. Na pewno taka modyfikacja zwiększyła by zdolności wygładzające odżywki;
-Dodatek do balsamów do ciała, kremów do stóp.
Cena: około 7zł, opakowanie 10g. Dostępny na Zrób Sobie Krem, czy mazidla.com.
Znacie już karagenian?Jak widzicie jest to bardzo uniwersalny półprodukt. Jego zakup raczej nie wiąże się z ryzykiem wyrzucenia do kosza, w końcu jeśli nie będzie służył włosom, można spróbować zużyć go w pielęgnacji twarzy lub ciała. :) Jeśli już go używałyście, to w jaki sposób?
Pozdrawiam, Semper :)
Pozdrawiam, Semper :)
uwierzysz, że wcześniej o nim nei słyszałam? muszę kiedyś wypróbować :)
OdpowiedzUsuńNie jest on bardzo popularnym półproduktem. A szkoda. :)
OdpowiedzUsuń