środa, 18 lipca 2012

Krem do włosów?


A może tak połączyć olejowanie z dostarczaniem innych składników, rozpuszczalnych tylko w wodzie? Natchnęło mnie, gdy po raz kolejny czeeeekałam aż masło shea rozpuści się i będę mogła nałożyć je na włosy. Bardzo lubię efekt po nim- włosy są mocno nawilżone, ale:
  • długo się topi 
  • ciężko nakłada się- jest takie "tępe" 
  • ciężko się zmywa z moich włosów
  • Dlatego pomyślałam, że spróbuję zrobić z niego taką "odżywkę na noc" zamiast olejowania. Najpierw miała to być sama woda i emulgator, ale stwierdziłam, że fazę wodną też mogę trochę ulepszyć, co mi szkodzi :).Potem doszła myśl o dodaniu Amlii, jest na parafinie i również ciężko mi się ją zmywa, co zniechęcało mnie do jej używania.
Skład:
Faza olejowa:
Masło Shea- 18%
Amla-5%
Emulgator GSC- 2%
Kropla witaminy E
Faza wodna:

Hydrolizat keratyny- 4%
Niacynamid- 3%
D-pantenol- 3%
Aloes zatężony 10x- 5%

All in one-1%
Woda- 55%
FEOG-1%



Dlaczego takie,a nie inne składniki?
Masło shea i Amlę już wytłumaczyłam :). Inne? Otworzyłam moje pudełeczka i chciałam zrobić bombę dobroci dla włosów.
Keratyna-wzmacnia, nawilża, nadaje połysk
All in one- witaminki zawsze mile widziane :)
D-pantenol- nawilżenie
Aloes- nawilżenie


Wykonanie:
Faza wodna ląduje w jednej zlewce, faza olejowa w drugiej. Mieszamy, wstawiamy do łaźni wodnej, rozpuszczamy. studzimy delikatnie, aby obie fazy miały podobną temperaturę, fazę wodną wlewamy do fazy olejowej i mieszamy mieszadełkiem :). Przyznaję się, że mieszanie to dla mnie najgorsza czynność, zawsze tak mnie to nudzi, szczególnie przy większych ilościach, że ostatnio, podczas produkcji zamontowałam mieszadełko tak,żeby samo się mieszało :D. Przy tym tworze towarzyszyła mi koleżanka, także czas mieszania został umilony. :)

Myślę, że to dobry wstęp do produkcji własnych odżywek do spłukiwania. Oczywiście w tym wytworze faza olejowa stanowi aż 20%, mógłby być problem ze spłukaniem samą wodą, ale w końcu nie taki był plan :).
Co myślicie o moim wytworze?:D

Pozdrawiam, Semper Femina :)




EDIT: Moje wrażenia po użyciu :)

14 komentarzy:

  1. całkiem fajny sposób!;:)
    zapraszam,nowe notki;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też o tym myślałam jakiś czas temu, powinno działać lepiej niż olej bo olej pomoże wniknąć i zachować nawilżenie :) Daj znać jak się będzie sprawować to może też sobie ukręcę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. no pewnie, czemu nie :) świetny pomysł z amlą ;) ja na razie mam kremidło wyłącznie olejowe (też do szału doprowadzało mnie masło shea), ale pewnie coś podobnego sobie uczynię

    OdpowiedzUsuń
  4. O, miałam taki sam pomysł :)
    Czekam na post o tym, jak się takowy "twór" na włosach sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te 20% nie jest takie straszne, jak się pomyśli, że na "codzien" ładuje się 100% oleju :D

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny pomysł z amlą ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lo :) Pomysł mi się podoba jestem ciekawa efektów :D

    OdpowiedzUsuń
  8. odżywka na noc, genialne! Mam tyle zapasów włosowych więc na razie muszę wykończyć to co mam ale jak tylko mój arsenał stopnieje to ukręcę też coś sama:)

    pozdrawiam karinam6

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pomysł! Jak następnym razem będę robiła zamówienie na ZSK to zamówię sobie te produkty i spróbuję sama ukręcić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś obawiam się zabaw w małego chemika, jeśli chodzi o moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi bardzo odżywczo :)
    Jak na odżywkę do zmywania szamponem nie wydaje się być za oleista.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po pierwszych testach doszłam do podobnego wniosku :) jest w porządku :)

      Usuń

Każdy komentarz powoduje jeden uśmiech więcej na mojej buzi. :)
Nie życzę sobie komentarzy o treści "Zapraszam na mojego bloga". Takie reklamy będą natychmiast usuwane.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...