Czas na co miesięczną aktualizację włosową. :)
Kusi mnie, niesamowicie (!) kusi mnie obcięcie włosów. Zaczęła mnie męczyć ta długość, czuję się trochę przytłaczana.. Jednak znam siebie i wiem, że gdy obetnę je drastycznie to tego samego dnia będzie płacz i zgrzytanie zębów. Na pewno w marcu podetnę końcówki, nawet z 10 cm. Plączą się i łamią, wyraźnie są przerzedzone. Coby tu zrobić, jak je obciąć, żeby nie straciły na objętości (której i tak właściwie nie ma), a były "lżejsze"? Może je jakoś wycieniuję z przodu, tylko przy twarzy?
Produkty stosowane w styczniu:
Szampony:
- codzienne mycie: Babydream
- mocniejsze oczyszczanie: Fitomed do włosów ciemnych
- mocniejsze oczyszczanie: Fitomed do włosów ciemnych
Odżywki:
- Mrs.Potter's, balsam do włosów z aloesem, jedwabiem i białą herbatą.
- Alterra, nawilżająca odzywka do włosów z aloesem i granatem
- Joanna, Z apteczki babuni, balsam nawilżająco- regenerujący
- Mgiełka samoróbka z keratyną i ekstraktem wzmacniającym włosy.
Zabezpieczanie końcówek po myciu:
- Jedwab Biovax
Wcierki:
- Tonik wzmacniający Babuszki Agafii (jedno wielkie rozczarowanie..)
- Lniany
Maski (raz w tygodniu):
-Bingo, Masło Shea i 5 alg (na godzinę, przed myciem)
Dwa razy wzbogaciłam maskę mocznikiem. Będę ten zabieg powtarzać- włosy są zauważalnie bardziej błyszczące, miękkie, ale nieobciążone. Nawet koleżanki zauważały różnicę i pytały co zrobiłam, że włosy aż tak błyszczą.
Dwa razy wzbogaciłam maskę mocznikiem. Będę ten zabieg powtarzać- włosy są zauważalnie bardziej błyszczące, miękkie, ale nieobciążone. Nawet koleżanki zauważały różnicę i pytały co zrobiłam, że włosy aż tak błyszczą.
-Raz nałożyłam na głowę mieszankę balsamu Joanny ze spiruliną, jednak średnio się polubiłyśmy i zostanę przy stosowaniu spiruliny na twarz.:).
Wiosno przyjdź już! Nie mogę się doczekać słońca i zdjęć włosów w świetle dziennym. :)

Piękne! I bardzo mi się podoba Twój kolor :)
OdpowiedzUsuńdziękuję :) też go lubię i póki nie będzie siwych (chociaż niestety ju się pojawiają) chciałabym ich nie farbować.
Usuńpiękne!:)
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
UsuńJakbym to ja napisała pierwsze zdania-identycznie reaguję.Chcę ściąć jednocześnie wiem,że będzie płacz,a długie włosy obciążają i czasem jest niewygodnie-nie wspominam o pielęgnacji.
OdpowiedzUsuńz tego co zauważyłam to częsty dylemat wśród długowłosych.
UsuńSą śliczne. Jak podetniesz (dużo) to będziesz załowała :)
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
Usuńo tak, bardzo żałowałabyś ścięcie takich piękności! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Pamiętam jak obcięłam na raz piętnaście cm, ale był szok.
UsuńPodetnij tylko tyle, ile trzeba, są śliczne!
OdpowiedzUsuńdziekuję :)
UsuńKurcze piękne są! Cudnie błyszczą i widać, że są nawilżone i zadbane :) Myślę, że podcięcie tych 10 cm (byle nie więcej!:D) będzie dobrym pomysłem :) Z cieniowaniem przy twarzy jest ten problem(przynajmniej z moich obserwacji), że wtedy szybciej się niszczą, ale jeśli nie masz większego problemu z rozdwajającymi się końcówkami, albo miałaś kiedyś taką fryzurkę to nie ma co się zastanawiać :)
OdpowiedzUsuńMoje końcówki nie rozdwajają się prawie w ogóle :). Za to się lubią łamać i tworzy się potem taka rzadzizna na końcach.. Dziękuję :)
UsuńMiałam podobny dylemat w październiku - ściąć, żeby było lżej, ale jednocześnie nie spadło z głowy za dużo włosów. Sprawdziło się wycieniowanie przy twarzy i nieznaczne podcięcie. Teraz planuję ściąć włosy w kształt U, proste już mi się znudziły :D
OdpowiedzUsuńTwoje piękne błyszczą, są takie śliskie. Zima chyba im nie straszna :)
Oj, może zima nie straszna im na długości, ale skalp woła o pomstę do nieba i wypadały dość intensywnie.
UsuńMi te moje proste też się nie podobają do końca, od początku po ścięciu miałam pewne wątpliwości, czy to dobry wybór :D. Teraz pójdę do sprawdzonej fryzjerki.
Tylko nie obcinaj :-P
OdpowiedzUsuńAle naprawdę trzeba trochę chociaż!
UsuńPodetnij końcówki, i może delikatnie wycieniuj przy twarzy... włoski masz na prawdę śliczne, takie lśniące i lejące :)
OdpowiedzUsuńdziękuję :) chyba wygra opcja wycieniowania przy twarzy :)
UsuńPiękne włosy:) zazdroszczę;)
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
UsuńPrzepiękne :) Jak już obciąć to z 2 cm ;)
OdpowiedzUsuńTroszeczkę więcej :) dziękuję :)
UsuńJa bym nie obcinała takich pięknych włosów więcej niż centymetr:P
OdpowiedzUsuńPrzyda się im przyda obcięcie więcej niż centymetr :D ale dziękuję :)
UsuńPiekne, takie gladziutkie *.*
OdpowiedzUsuńBez wątpienia piękne włosy! Podcięcie wbrew pozorom wcale nie jest takim złym pomysłem, zwłaszcza jeśli Cię męczą (oczywiście nie zbyt dużo). Ale czy wycieniowanie to dobry pomysł, nie byłabym pewna... Mam wrażenie, że wyglądają na gęstsze niż z ostatniego podsumowania :).
OdpowiedzUsuń