sobota, 31 sierpnia 2013

Balsam do ust z olejem tamanu.

Ostatnimi czasy poszczęściło mi się w rozdaniu na blogu Śliwki robaczywki. Udało mi się wygrać masło kakaowe (które pachnie jak gorzka czekolada!). Masło to znane jest  z wysokiej temperatury topnienia-35 stopni (w farmacji wykorzystuje się je do wyrobu czopków) dlatego doskonale się nadaje aby wykonać z niego pomadkę do ust. Jak już kiedyś pisałam, uważam olej tamanu za mistrza w zwalczaniu opryszczki. Gdy tylko poczuję charakterystyczne swędzenie smaruję tym olejem i wiem, że nie obudzę się rano z  opuchniętymi wargami. Ostatnio nie miałam przy sobie oleju tamanu, opryszczka dopadła mnie na wyjeździe (pierwszy raz podczas upałów). Pędem pobiegłam do apteki po preparat z acyklowirem, ale niestety, nic to nie dało, miałam na ustach pięć bąbli, które nie chciały się goić, pozostały mi po nich małe blizny na ustach. Właściwie usta wygoiły mi się dopiero po powrocie do domu, gdy do akcji wkroczył olej tamanu. Jednak, nakładanie go na usta nie należy do przyjemności- spływa, ma OKROPNY smak, pachnie kostką rosołową.
Dlatego gdy tylko zobaczyłam, że udało mi się wygrać masło kakaowe, od razu wiedziałam do czego je wykorzystam. :)


Skład:
Masło kakaowe-70%
Olej tamanu- 15%
Olej jojoba- 10%
Jedwab- 2%
SLP- 2%
Witamina E- 1%

Masło kakaowe odpowiada za konsystencję. Olej jojoba nawilża usta, jest łatwo wchłanialny.Jedwab- aby usta były jedwabiście gładkie ;). Wygładza, jest substancją błonotwórczą. SLP dodałam, aby lepiej połączyć jedwab (hydrofilowy) z olejami. Witamina E- przeciwutleniacz, ponadto też jest witaminą przyjazną dla naszej skóry.

Masło stopiłam na łaźni wodnej, lekko ostudziłam,  dodałam olej tamanu, olej jojoba, witaminę E i SLP. Na końcu jedwab, szybkie miksowanie i gotowe ;). Chciałam być cwana i przelać je do opakowania po starej pomadce, ale niestety- skończyło się przetapianiem masełka na nowo. Jednak na stronie kolorowka.com można kupić TAKIE zgrabne opakowania, w wersji białej i różowej. :)Kilkanaście minut w lodówce i już można się cieszyć własnoręcznie zrobionym balsamem/masełkiem ochronnym o aromatycznym zapachu czekolady. Bałam się, że będzie przebijać aromat "rosołku", ale masło kakaowe doskonale je zamaskowało.
Dość istotne jest, aby masła kakaowego nie rozpuszczać w temperaturze powyżej 36 stopni. Przechodzi wtedy w inną formę, "miękką" co może powodować trudności w zastyganiu masy.


Konsystencja jest idealna, przypomina mi balsam Tisane,  pod wpływem pędzelka/palca bardzo łatwo się topi i nie ma problemu z nałożeniem go na usta. Pozostawia lekki błysk, nie lepi się i ma neutralny smak. Pomaga pozbyć się suchych skórek i mam nadzieje, ze pomoże też w pozbyciu się blizn, ale tu już trzeba dać mu nieco więcej czasu. Dodatkowo, masło kakaowe ma naturalny filtr UV, niewielki, bo niewielki,, ale zawsze to jakaś ochrona. :) Szkoda tylko, że muszę grzebać paluchem/pędzelkiem, aby go użyć. ;)

Jakie są Wasze ulubione mazidła do ust?

6 komentarzy:

  1. Szczerze powiedziawszy nie używam nic na usta... Choć przydałoby się lekkie nawilżenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tamanu nie wysusza? uzywalam go na wypryski ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy przepis. Ostatnio używam do ust właśnie masła kakaowego (solo) i jest świetne.

    OdpowiedzUsuń
  4. O fajny przepis:) NA razie mam balsam do ust, ale może wymodzę coś sama:)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ciekawy przepis :) moim aktualnym ulubieńcem jest masełko nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak trochę z innej beczki (ale w temacie preparatów na opryszczkę), polecam balsam do ust Sylveco z betuliną, która też ma właściwości antywirusowe, w tym przeciw opryszczce. Od kilku lat, od kiedy jej używam, nie miałam opryszczki :). To samo potwierdziła inna osoba, której ją poleciłam, więc myślę, że nią też można się zainteresować :).

    Pozdrawiam, masz świetnego bloga!
    Karolina

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz powoduje jeden uśmiech więcej na mojej buzi. :)
Nie życzę sobie komentarzy o treści "Zapraszam na mojego bloga". Takie reklamy będą natychmiast usuwane.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...