piątek, 1 listopada 2013

Aktualna pielęgnacja.

Dawno nie pokazywałam moich włosów :)

Aktualnie, największym problemem (nadal :( ) jest wypadanie. Nie jest ono winą kosmetyków, czy braku jakichś minerałów, przyczyną są problemy zdrowotne. Czasami mam wrażenie, że włosy wypadają mniej, ale okazuje się, że to tylko chwilowa poprawa. Nie rozstaję się więc ze wcierkami do włosów, aby jak najbardziej wspomóc odrastanie nowych i chociaż próbować zahamować wypadanie.

Z trudem próbuję przerzucić się na mycie włosów wieczorem, jednak średnio mi to wychodzi. Często po nocy końcówki są takie tępe w dotyku, a przy czubku są jakby przyklejone do skalpu. Pomaga wtedy mgiełka z mocznikiem, kolagenem, elastyną i aloesem, ale włosy zdecydowanie lepiej wyglądają świeżo po umyciu.
W jakich fryzurach śpicie po myciu? Próbowałam luźnego warkocza, ale końcówkom niezbyt służyła taka fryzura. Pojawił się też luźny koczek na czubku głowy, włosy rano były gładkie na całej długości, nie były przyklapnięte, ale  niewygodnie mi się spało..

Mycie:
*Szampon samoróbka z kwasem hialuronowym i aloesem,
*Szampon samoróbka z sorbitolem i aloesem,
*Babydream

Odżywki:
*Deba, odżywka regenerująca,
*Farmona, Herbal Care, Żeń-szeń
*Fitomed, Odżywka ekstraziołowa regenerująca `Zioła i witaminy`
*Alterra z granatem
*Mgiełka z mocnzikiem, kolagenem i elastyną oraz aloesem. Samoróbka :)

Wcierki:
*Samoróbka z niacynamidem i kofeiną
*Farmona, Saponics
*Loton, Provit, Elixir ziołowy


Oleje:
*Bardzo rzadko, zbyt rzadko! Jeśli już, to na włosach ląduje olej makadamia lub Sesa.

Końcówki zabezpieczam serum lub "jedwabiem" z GP.

Póki co nie planuję podcinania włosów. Po kwietniowym cięciu-klik!, końcówki nadal nie są rozdwojone, pewnie podetnę je dopiero w marcu/październiku.


Efekty ;)



Nie wiem, czy już widziałyście- obecnie w sklepie http://lawendowaszafa24.pl można zrobić zakupy z 15% rabatem. :) Mam już zapełniony koszyk. :D Akurat wszystkie odżywki oprócz biedronkowej sięgnęły dna więc uzupełnienie zapasów jest konieczne. :D Nie mogę się doczekać nowości :).

19 komentarzy:

  1. Ja też walczę z wypadaniem, niestety bezskutecznie jak na razie...
    Życzę Ci [ sobie też ] powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Włosy idealne! w każdym calu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dodałabym ich nieco na mojej głowie, ale dziękuję :)

      Usuń
  3. Ja co prawda nie robię własnych szamponów, ale dodaję do nich ostatnio aloesu i niestety nie sprawdza się to zbyt dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  4. jak się sprawuje saponics? chciałabym wypróbować jak tylko skończę wodę brzozową

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmierdziel. Naprawdę, zapach mnie odrzucał, powodował bóle głowy, no i wysuszał skalp. Oddałam połowę butelki mamie. Nie polecam raczej.

      Usuń
  5. u mnie po ponad dwóch miesiącach wręcz chorobliwego wypadania mam wreszcie chwilę spokoju, oby na długo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję :) Ciekawe kiedy ja to powiem. Od kilku dni wydaje mi się, że lecą mniej, ale nie chcę zapeszać.

      Usuń
  6. u mnie lecą garściami od sierpnia. badania w normie, a ja już nie wiem, co mam robić...

    OdpowiedzUsuń
  7. Naprawdę ładnie się prezentują. U mnie też ostatnio problemy z wypadaniem, ale krok po kroku udaje mi się sytuację opanować. Nie dziwię się jednak, w wakacje strasznie włosy zaniedbałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale błyszczą!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz powoduje jeden uśmiech więcej na mojej buzi. :)
Nie życzę sobie komentarzy o treści "Zapraszam na mojego bloga". Takie reklamy będą natychmiast usuwane.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...